Praca w Londynie

praca itp

Moderatorzy: mikrobi, garfield, gangrena, Seba, aron

Wiadomość
Autor
ogryzek
fresh
fresh
Posty: 6
Rejestracja: 09 wrz 2008, 16:39

#136

#136 Post autor: ogryzek » 02 paź 2008, 11:14

Zamierzam zmienic robote i w tym celu zaczalem sie przekwalifikowac na Cisco inzyniera. Ale z tego co widze to place nie sa jakies powalajace. £18k na rok to mozna powiedziec ze jak na Londyn to glodowa pensja. A ja myslalem ze jak zrobie CCNA a pozniej CCNP to bez £40k na poczatku to wogole rozmowy nie bede rozpoczynal.

Awatar użytkownika
Wlochaty
wannabe
wannabe
Posty: 492
Rejestracja: 30 wrz 2006, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

#137

#137 Post autor: Wlochaty » 02 paź 2008, 11:23

... to zle myslales

CCNA pozwala zarobic 16-25k, zalezy od Twojego doswiadczenia i jezyka angielskiego. Nie ludzilbym sie ze przyjedziesz z CCNA i jako takim angielskim i wywalczysz na starcie wiecej niz 20k, jesli w ogole zlapiesz prace. Z CCNP mozna zarobic juz znacznie wiecej, zazwyczaj stawki zaczynaja sie od 25-30k wzwyz. 18k na Londyn to raczej malo, co nie oznacza ze nie da sie normalnie zyc, musisz jednak zalozyc ze przez pierwszy rok nie odkladasz kasy, a uczysz sie np do CCNP. Doswiadczdenie z brytyjskiej firmy pozwoli Ci duzo latwiej zlapac nastepna prace.
Wlochaty

ogryzek
fresh
fresh
Posty: 6
Rejestracja: 09 wrz 2008, 16:39

#138

#138 Post autor: ogryzek » 02 paź 2008, 11:32

Nie musze przyjezdzac bo juz jestem na miejscu i moj angielski jest lepszy niz jako taki. Chcialem tylko powiedziec ze jak patrzy sie na oferty CCNA - CCNP to zaczynaja sie od 30k wzwyz. A niestety na obnizke swojej pensji nie moge sobie pozwolic a tylko na podwyzke lub taka sama. Wydawalo mi sie ze jesli podwyzsze swoje kwalifikacje to jednak dostane wiecej.

Awatar użytkownika
Wlochaty
wannabe
wannabe
Posty: 492
Rejestracja: 30 wrz 2006, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

#139

#139 Post autor: Wlochaty » 02 paź 2008, 11:40

Nie wiem czym sie zajmujesz, ale CCNA to bardzo podstawowa wiedza, ktora zazwyczaj pozwala dostac prace na Help Desk`u... Ciezko wymagac by z takimi kwalifikacjami zaplacili Ci managerska stawke. Jesli chodzi o CCNP jak sam pewnie zauwazyles rozpietosc plac jest znacznie wieksza i mocno zalezy od doswiadczenia i umiejetnosci. Jesli chcesz zaczac kariere w IT to licz sie z zarobkami na poziomie 20k maksymalnie, to nie dziala tak ze zdasz egzamin i kazdy przyjmie Cie z otwartymi rekami. Samo zalozenie "zdam CCNA i potem odrazu CCNP" jest utopia. Nawet jesli zaliczysz wszystko przy pomoca brain dumpow, pracy nie dostaniesz, bo roznica miedzy CCNA a CCNP jest naprawde spora, a ciezko mi sobie wyobrazic wiekszy obciach niz CCNP w reku i swiecenie oczami na interview...
Jesli nie odpowiadaja Ci takie zarobki moze warto rozwazyc by zostac przy swojej pracy. W PL nie jest inaczej, operator dzwigu czy koparki niejednokrotnie potrafi zarobic znacznie wiecej niz inzynier.
Wlochaty

ogryzek
fresh
fresh
Posty: 6
Rejestracja: 09 wrz 2008, 16:39

#140

#140 Post autor: ogryzek » 02 paź 2008, 12:18

Jestem "Technical Project Manager" i jestem najbardziej "tekkie ;)" w obecnej firmie. Ale to nie ma znaczenia. Zdaje sobie sprawe ze CCNA jest podstawowa wiedza z zakresu sieci i dlatego chcialbym od razu zrobic CCNP. Nie zamierzam korzystac z "brain dumpow". Jak na razie tak jak wiele osob korzystam z TrainSignals (bardzo sobie chwale) i ksiazki Richard Deal CCNA. CCNA cwicze sobie na symylatorach. Do CCNP prawdopodobnie kupie sobie jakiegos laba.
A teraz pytanie: Nie myslisz ze mozna sie tego wszystkiego nauczyc z ksiazek?

Awatar użytkownika
Wlochaty
wannabe
wannabe
Posty: 492
Rejestracja: 30 wrz 2006, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

#141

#141 Post autor: Wlochaty » 02 paź 2008, 12:26

ogryzek pisze:Jestem "Technical Project Manager" i jestem najbardziej "tekkie ;)" w obecnej firmie. Ale to nie ma znaczenia. Zdaje sobie sprawe ze CCNA jest podstawowa wiedza z zakresu sieci i dlatego chcialbym od razu zrobic CCNP.
Egzminy mozesz zdawac jakie chcesz, ale by miec papierek CCNP, to musisz podejsc i zdac CCNA, no chyba ze zdecydujesz pominac wszystko i zdasz odrazu CCIE ;]
ogryzek pisze: Nie zamierzam korzystac z "brain dumpow". Jak na razie tak jak wiele osob korzystam z TrainSignals (bardzo sobie chwale) i ksiazki Richard Deal CCNA. CCNA cwicze sobie na symylatorach. Do CCNP prawdopodobnie kupie sobie jakiegos laba.
A teraz pytanie: Nie myslisz ze mozna sie tego wszystkiego nauczyc z ksiazek?
Mysle ze nie. Przy CCNP wiedza do opanowania jest dosc rozlegla. Pracuje na codzien z pewnym Linuxem (znacznie mniejszym w mozliwosciach od IOS) i wiem ze bez codzinnego dlubania w tej materii nie bylbym wstanie nauczyc sie tego samego bazujac tylko na ksiazkach. Prawda jest taka ze jak nie klikasz przy czyms dzien w dzien, to potem wiesz ze gdzies tam bije dzwon, ale nie wiesz w ktorym kosciele, bo nie utrwaliles wiedzy w praktyce...
Wlochaty

ogryzek
fresh
fresh
Posty: 6
Rejestracja: 09 wrz 2008, 16:39

#142

#142 Post autor: ogryzek » 02 paź 2008, 12:32

Wlochaty pisze:Egzminy mozesz zdawac jakie chcesz, ale by miec papierek CCNP, to musisz podejsc i zdac CCNA, no chyba ze zdecydujesz pominac wszystko i zdasz odrazu CCIE ;]
Taki twardy zeby zdawac CCIE od razu to ja nie jestem.
ogryzek pisze: Mysle ze nie. Przy CCNP wiedza do opanowania jest dosc rozlegla. Pracuje na codzien z pewnym Linuxem (znacznie mniejszym w mozliwosciach od IOS) i wiem ze bez codzinnego dlubania w tej materii nie bylbym wstanie nauczyc sie tego samego bazujac tylko na ksiazkach. Prawda jest taka ze jak nie klikasz przy czyms dzien w dzien, to potem wiesz ze gdzies tam bije dzwon, ale nie wiesz w ktorym kosciele, bo nie utrwaliles wiedzy w praktyce...
A dlubanie przy labie? Rozumiem ze to nie jest to samo co real ale zawsze cos daje. Zreszta nad CCNP bede sie zastanawial jak zdam CCNA.
Starym polskim przyslowiem "nie chwal dnia przed zachodem slonca.

Awatar użytkownika
Ogru
wannabe
wannabe
Posty: 97
Rejestracja: 01 cze 2008, 11:27

#143

#143 Post autor: Ogru » 05 paź 2008, 11:24

Prawda jet taka ze w IT nie certyfikaty a wlasnie doswiadczenie jest najwazniejsze. Pracuje w Londynie w zawodzie, jest to moja piersza praca po studiach zarobki mam niskie i caly czas robie certy. W moim przypadku jest tak ze pracodawca wymaga odemnie zdawania certyfikatow ale o podwyzce rozmawiamy tylko na podstawie doswiadczenia a nie zdanyc certow. Pracodawca mowi mi tak ze Doswiadczenie to jakies 90% a certy to te ostatnie 10% jesli chodzi o moje zarobki. W dzisiejszych czasach certyfikaty CCNA i CCNP staracily na wartosci z powodu P4S itd.

Co do nauki do CCNP bez pracy w zawodzie - jasne ze sie da ale to nie zmieni podejscia pracodawcow do ciebie bo miec papier to nic a miec dosw i papier to cos ;]

Tak mi sie przynajmniej wydaje.

Pozdrawiam.
Pyk pyk pyk, gdzie jest Ogru? Znikl! ;]

zibi45be
fresh
fresh
Posty: 8
Rejestracja: 16 mar 2008, 22:50
Lokalizacja: Brussels

#144

#144 Post autor: zibi45be » 02 lis 2008, 12:39

Ogru pisze: Co do nauki do CCNP bez pracy w zawodzie - jasne ze sie da ale to nie zmieni podejscia pracodawcow do ciebie bo miec papier to nic a miec dosw i papier to cos ;]

Tak mi sie przynajmniej wydaje.

Pozdrawiam.
Swieta prawda.

lukaszbw
CCIE
CCIE
Posty: 505
Rejestracja: 23 mar 2008, 11:41

#145

#145 Post autor: lukaszbw » 02 lis 2008, 14:17

Ogru pisze:Pracodawca mowi mi tak ze Doswiadczenie to jakies 90% a certy to te ostatnie 10% jesli chodzi o moje zarobki. W dzisiejszych czasach certyfikaty CCNA i CCNP staracily na wartosci z powodu P4S itd.


Pozdrawiam.

W przypadku CCNP i CCNA tak ale są oferty takie, że bez CCIE nie dostaniesz ich. Doświadczenie jest istotne, szczególnie z UK ale czasami pracodawca życzy sobie osobe z CCIE i jak masz CCNP to nawet z dużym doświadczeniem nie dostaniesz tej pracy bo nikt do ciebie nie zadzwoni nawet, tym bardziej jak jesteś Polakiem. Warto oprócz doświadczenia mieć karte przetargową w postaci dobrych certyfikatów, najlepiej jedno lub kilka CCIE których nie zrobisz wkuwając odpowiedzi z p4s.
Lukasz Wisniowski MSc CCNA CCNP CCIE #20319
Tandem Networks
ul. Sztormowa 34
94-117 Łódź
NIP: 727-257-72-37
tel: +48 (42) 2091825

http://allegro.pl/sklep/180817_tandem-networks

BennyKuleczka
fresh
fresh
Posty: 6
Rejestracja: 01 lip 2008, 12:11

#146

#146 Post autor: BennyKuleczka » 05 gru 2008, 14:33

Panowie jak wygląda kwestia respektowania polskich świadect pracy w UK ?
Chodzi o to jak udukomentować swoje doswiadczenie w pl zeby w uk bylo to respektowane ?
A takie doświadczenie jak praktyki stud. czy staż ? Wszystkie te papiery mam po polsku.

Czytałem ,że na wyspach weryfikowane jest to telefonem do bylego pracodawcy, no ale u mnie w robocie to nikt slowa po angielsku nie powie :roll:

Awatar użytkownika
Wlochaty
wannabe
wannabe
Posty: 492
Rejestracja: 30 wrz 2006, 17:11
Lokalizacja: Warszawa

#147

#147 Post autor: Wlochaty » 05 gru 2008, 16:57

Najwazniejsza jest wiedza, praktyka (referencje) i certy, kolejnosc celowa.
W magisterke raczej nikt nie zajrzy, zadbaj o referencje, to jest najwazniejsze.
Wlochaty

Awatar użytkownika
manius
CCIE
CCIE
Posty: 823
Rejestracja: 08 wrz 2003, 09:02
Lokalizacja: Leighton Buzzard/UK
Kontakt:

#148

#148 Post autor: manius » 15 gru 2008, 16:31

BennyKuleczka pisze:Panowie jak wygląda kwestia respektowania polskich świadect pracy w UK ?
Chodzi o to jak udukomentować swoje doswiadczenie w pl zeby w uk bylo to respektowane ?
A takie doświadczenie jak praktyki stud. czy staż ? Wszystkie te papiery mam po polsku.

Czytałem ,że na wyspach weryfikowane jest to telefonem do bylego pracodawcy, no ale u mnie w robocie to nikt slowa po angielsku nie powie :roll:
powiedzialbym raczej ze angole nawet nie beda sie wysilac z telefonem do pl. Dla nich liczy sie doswiadczenie ale z ich podworka.
A CCIE does not necessarily make someone a good engineer. NOT having a CCIE does not necessarily make someone a bad engineer (or not as good). All we can do is strive to make ourselves individually better! (SM)

aron
CCIE
CCIE
Posty: 561
Rejestracja: 05 paź 2004, 18:46
Lokalizacja: waw, PL

#149

#149 Post autor: aron » 15 gru 2008, 18:04

manius pisze: powiedzialbym raczej ze angole nawet nie beda sie wysilac z telefonem do pl. Dla nich liczy sie doswiadczenie ale z ich podworka.
Niekoniecznie. Jak przechodzilem do amazona, to dzwonili do osob w PL, ktore podalem jako referecje.

Awatar użytkownika
Ogru
wannabe
wannabe
Posty: 97
Rejestracja: 01 cze 2008, 11:27

#150

#150 Post autor: Ogru » 18 gru 2008, 10:56

manius pisze: powiedzialbym raczej ze angole nawet nie beda sie wysilac z telefonem do pl. Dla nich liczy sie doswiadczenie ale z ich podworka.
Ja sie pozwole nie zgodzic akurat w naszym zawodzie miejsce zdobycia doswiadczenia nie jest zbyt wazne. A angole o tym wiedza bo ich rodowici inzynierowie sa poprostu kiepscy. Oczywiscie nie wolno uogólniać wiec z gory przepraszam ale przez rok pracy w tym kraju spotkalem 2 naprawde dobrych "ciscowcow" pochodzenia UK.
Pyk pyk pyk, gdzie jest Ogru? Znikl! ;]

ODPOWIEDZ