Studia - konieczność? Wybór dalszej drogi

praca itp

Moderatorzy: mikrobi, garfield, gangrena, Seba, aron

Wiadomość
Autor
sniferek
member
member
Posty: 40
Rejestracja: 15 mar 2014, 18:45

Studia - konieczność? Wybór dalszej drogi

#1

#1 Post autor: sniferek »

Czołem wszystkim,
To mój pierwszy post choć forum przeglądam już od dłuższego czasu.

Może kilka słów o mnie:
Ucze się w 4 klasie technikum informatycznego - specjalizacja - systemy i sieci choć w rzeczywistości ze szkoły nie wyniosłem nic konkretnego. W tym roku mam egzamin zawodowy i maturę, maturę chcę zdawać z informatyki na poziomie rozszerzonym - jeśli dobrze mi pójdzie nie powinienem mieć większych problemów żeby dostać się na studia.
Oprócz tego, mam IT Essentials, ukończony kurs CCNA - chcę zdać egzamin na początku lipca a teraz uczęszczam na CCNP. Dodatkowo mam SEP do 1kV . W międzyczasie miałem praktyki jako operator CD w ATMie i u lokalnego dostawcy internetu - tyle ze to głównie monterska robota.

Zastanawiam się co dalej powinienem zrobić w życiu, nie widzi mi się pozostawać na utrzymaniu rodziców przez kolejne kilka lat. Chciałbym znaleźć pracę w zawodzie - nie zależy mi na olbrzymich pieniądzach tylko raczej na tym żeby podążać tą ścieżką cały czas.

Przeglądałem oferty pracy w Polsce - wszędzie wymagane jest wykształcenie wyższe - jak to jest naprawdę? Z wykształceniem średnim jestem dyskwalifikowany na starcie?

Myślałem też o wyjeździe gdziekolwiek za granicę - przytaczane na forum zarobki w UK z certyfikatem CCNP wyglądają zachęcająco. Angielski znam może nie biegle ale bez jakiegokolwiek problemu się z kimś dogadam, to samo z literaturą techniczną. Nie boje się wyjechać sam, pieniądze na start, na kilka miesięcy życia też mam odłożone.

Jakie jest Wasze zdanie w tej materii? Zrobić to co większość moich rówieśników - iść na normalne dzienne studia? Znaleźć jakąkolwiek byle jak płatną pracę aby tylko robić cokolwiek związanego z sieciami a dodatkowo studiować zaocznie?
Olać to, zdać CCNP a potem robić kolejne certyfikaty ucząc się samemu?

Matt
member
member
Posty: 43
Rejestracja: 26 paź 2010, 17:50
Lokalizacja: Warszawa

#2

#2 Post autor: Matt »

Generalnie temat "czy iść na studia dzienne/zaoczne, czy nie iść tylko pracować i robić certy" był już omawiany/maglowany X razy na forum.
Przykładowo:
http://ccie.pl/viewtopic.php?t=18864
http://ccie.pl/viewtopic.php?t=18748
http://ccie.pl/viewtopic.php?t=18846
http://ccie.pl/viewtopic.php?t=18586
Przejrzyj sobie powyższe tematy.
Ogólnie, ile użytkowników na forum tyle zdań, jedni będą mówili, że studia to strata czasu, inni, że warto iść. Sam musisz zdecydować.

horac

#3

#3 Post autor: horac »

Dla mnie odpowiedz jest prosta, duze korporacje wymagaja przedstawienia dyplomu ukonczenia studiow wyzszych - technicznych o kierunku informatyka, elektronika i pokrewne. Jak tego nie ma to mozna miec nawet 7 CCIE i tak sie pracy nie dostanie.

Podsumowujac, studia zlo konieczne.

michal_basta
CCIE
CCIE
Posty: 213
Rejestracja: 04 mar 2009, 20:17
Lokalizacja: Warszawa

#4

#4 Post autor: michal_basta »

Wydajesz sie juz dosc uksztaltowany i ukierunkowany na konkretna sciezke rozwoju. W przeciwienstwie do np mnie, kiedy idac na studia o kierunku Elektronika i Telekomunikacja nie wiedzialem nawet jakie mam mozliwosci pracy po nich. Wiec takiej osobie nie polecalbym studiow dziennych 5-letnich pod zadnym pozorem.

Czy dyplom jest tak straszliwie konieczny to nalezaloby pytac przedstawicieli od rekrutacji, ktorzy w korporacjach w pierwszej kolejnosci filtruja cv. Inna sprawa, ze wsrod wyksztalconych ludzi osoba bez jakichkolwiek studiow bedzie postrzegana jako dziwadło, czy slusznie czy nie to juz pomijam.

Reasumujac, mysle, ze w tym wieku spokojnie starczy Ci czasu na zrobienie inzynierskich studiow, jesli bardzo chcesz to zaocznych. Tyle w tej branzy na stanowiska inzynierskie w zupelnosci wystarczy.

lbromirs
CCIE
CCIE
Posty: 4094
Rejestracja: 30 lis 2006, 08:44

#5

#5 Post autor: lbromirs »

horac pisze:Dla mnie odpowiedz jest prosta, duze korporacje wymagaja przedstawienia dyplomu ukonczenia studiow wyzszych - technicznych o kierunku informatyka, elektronika i pokrewne. Jak tego nie ma to mozna miec nawet 7 CCIE i tak sie pracy nie dostanie.
Bullshit.

horac

#6

#6 Post autor: horac »

lbromirs pisze:
horac pisze:Dla mnie odpowiedz jest prosta, duze korporacje wymagaja przedstawienia dyplomu ukonczenia studiow wyzszych - technicznych o kierunku informatyka, elektronika i pokrewne. Jak tego nie ma to mozna miec nawet 7 CCIE i tak sie pracy nie dostanie.
Bullshit.
To moze u was, bullshit. Ja musialem dac dyplom, bo bez tego nawet HR nie wyslalo by listu intencyjnego.

W roznych firmach moze byc roznie, ale przez stwierdzenie "bullshit" odrzucasz kompletnie ze taka moze byc polityka rekrutuacji w innych korporacjach
Ostatnio zmieniony 15 mar 2014, 22:31 przez horac, łącznie zmieniany 2 razy.

lbromirs
CCIE
CCIE
Posty: 4094
Rejestracja: 30 lis 2006, 08:44

#7

#7 Post autor: lbromirs »

horac pisze:
lbromirs pisze:
horac pisze:Dla mnie odpowiedz jest prosta, duze korporacje wymagaja przedstawienia dyplomu ukonczenia studiow wyzszych - technicznych o kierunku informatyka, elektronika i pokrewne. Jak tego nie ma to mozna miec nawet 7 CCIE i tak sie pracy nie dostanie.
Bullshit.
To moze u was, bullshit. Ja musialem dac dyplom, bo bez tego nawet HR nie wyslalo by listu intencyjnego.

W roznych firmach moze byc roznie, ale przez stwierdzenie "bullshit" odrzucasz kompletnie ze tak moze byc w innych korporacjach.
W Twojej korporacji jest to również potwierdzony bullshit.

horac

#8

#8 Post autor: horac »

lbromirs pisze: W Twojej korporacji jest to również potwierdzony bullshit.
IBM to nie jest jedna firma, tylko kilka roznych w tym IBM Poland, GDSC Wroclaw i Katowice i kilka innych ktore skladaja sie na IBM, moze w innych jednostkach organizacji jest inna poltyka rekrutacji, w GSDC natomiast wymagaja dyplomu... tak tez mnie to zdziwilo, moze to jest zalezne od band ktory sie otrzymuje - musialbym spytac HRy. Natomiast ja osobiscie musialem kserowac dyplom jako absolutne wymaganie do uzyskania listu intencyjnego i do podpisania umowy.

Keadwen
wannabe
wannabe
Posty: 192
Rejestracja: 03 paź 2011, 07:14

#9

#9 Post autor: Keadwen »

Snifer jak czytam twojego posta to przypominam sobie moją sytuację dokładnie rok temu.

Skończone technikum, matura i egzamin z głowy, dobre wyniki.
Ja miałem jeszcze kilka finałów olimpiad technicznych podczas średniej szkoły.
Pierwsze certyfikaty, dobry angielski, doświadzcenie w pracy monterskiej u lokalnego ISP.

Zacząłem studia na wydziale Elektroniki i Telekomunikacji w Poznaniu. Ukończyłem pierwszy rok za pierwszym podejściem. Przerwałem aktualnie studia na rok, siedzę i pracuje (stażuję) się w UK do lipca. Potem jeszcze na 3 miechy do Zurychu. A co potem? Studia.
Bez inżyniera za granicą nie da się zrobić dużo, dzisiaj to wiem.
Wrócę do Polski w październiku i dokończe to co zacząłem.

Jeżeli chcesz zostać na poziomie technika, czyli masz dzisiaj problem to rozwiązujesz go dzisiaj - gotowe.
Jeżeli chcesz stawiać czoła trudniejszym wyzwaniom i zajmować się czym długoterminowym to bez studiów cieżko będzie takie coś złapać. A jak już studia masz to potem i tak w większości mają wywalone na to co i jak, gdzie i po co.

Zło konieczne.

Awatar użytkownika
PatrykW
wannabe
wannabe
Posty: 1711
Rejestracja: 31 paź 2008, 16:05
Lokalizacja: UK
Kontakt:

#10

#10 Post autor: PatrykW »

W Polsce problem polega na tym że na przykład praca w sferze budżetowej, ustawa definiuje twoja kategorie zaszeregowania.

Także jak chcemy 100 brutto więcej, studia trzeba mieć.
.ılı..ılı.

http://www.linkedin.com/in/pwojtachnio
Potrzebujesz projektu na studia z zakresu Cisco Packet Tracer & GNS ? Just give me call :)

Jedyne rozwiązania Ubiquiti Networks w Polsce!
https://ubiquitipolska.pl
https://www.facebook.com/groups/Ubiquiti.Polska

sniferek
member
member
Posty: 40
Rejestracja: 15 mar 2014, 18:45

#11

#11 Post autor: sniferek »

Keadwen pisze: Zacząłem studia na wydziale Elektroniki i Telekomunikacji w Poznaniu. Ukończyłem pierwszy rok za pierwszym podejściem. Przerwałem aktualnie studia na rok, siedzę i pracuje (stażuję) się w UK do lipca. Potem jeszcze na 3 miechy do Zurychu. A co potem? Studia.
Bez inżyniera za granicą nie da się zrobić dużo, dzisiaj to wiem.
Wrócę do Polski w październiku i dokończe to co zacząłem.
Dlaczego nie chcesz się uczyć w UK? Wydaje mi się że pracodawcy patrzą inaczej na papierek stamtąd i na papierek z Polski.

A studia zaoczne? Czy dla pracodawcy stanowi to jakąś różnicę czy ktoś pracował w zawodzie, zdobywał doświadczenie i uczył się w międzyczasie?

Radzik
member
member
Posty: 27
Rejestracja: 25 mar 2011, 13:48

Re: Studia - konieczność? Wybór dalszej drogi

#12

#12 Post autor: Radzik »

sniferek pisze:(...)
Myślałem też o wyjeździe gdziekolwiek za granicę - przytaczane na forum zarobki w UK z certyfikatem CCNP wyglądają zachęcająco.
(...)
Olać to, zdać CCNP a potem robić kolejne certyfikaty ucząc się samemu?
Może i wyglądają zachęcająco, ale Ty nie masz CCNP. Póki co masz kurs CCNA oraz nieskończoną szkołę średnią. Nie wiesz co masz ze sobą zrobić więc idź na studia dzienne. Tak będzie najbezpieczniej. Zobaczysz jak to wygląda i z czym to się je. W międzyczasie możesz rozejrzeć się za pracą i ewentualnie przenieść się na zaoczne.
Poza tym, czy nie masz ambicji skończyć studia? Zawsze będziesz mieć "dziurę" w CV jeśli chodzi o wykształcenie wyższe. Certy Ci tego nie zapełnią. Trafisz może kiedyś do dużej firmy/korporacji, Twoje koleżanki i Twoi koledzy będą mieć tytuł co najmniej inżyniera, a Ty powiesz że masz technikum i się uśmiechniesz? Osobiście nie widzę w tym nic złego, ale w sformalizowanym środowisku oraz z drabinką hierarchii będziesz "odstawał".
sniferek pisze: A studia zaoczne? Czy dla pracodawcy stanowi to jakąś różnicę czy ktoś pracował w zawodzie, zdobywał doświadczenie i uczył się w międzyczasie?
To raczej nie ma wielkiego znaczenia czy studia zaoczne czy dzienne. W dużych firmach wykształcenie wyższe jest mile widziane. Jak Cię nawet przyjmą to raczej będziesz zobligowany to rozpoczęcią studiów. Tak mi się wydaje. Nie wiem jak jest w mojej firmie bo się tym nie interesowałem.

Keadwen
wannabe
wannabe
Posty: 192
Rejestracja: 03 paź 2011, 07:14

#13

#13 Post autor: Keadwen »

Siedzę w UK i jestem z tego bardzo zadowolony.
Poznałem i rozmawiałem tutaj z wieloma osóbami, wliczając naszych forumowiczów.

Dużo się zastanawiałem co z tymi studiami zrobić:
Wrócić do Polski, czy studiować za granicą?
Pytanie typu, czy studiować jest oczywiste - chcę, lubię i też muszę.
W Polsce mam dobrych znajomych, zaliczony pierwszy rok studiów i co istotne rodzinę.

Dzisiaj mam 21 lat, siedzę na urlopie dziekańskim i widzę studia z innej perspektywy.
Niektóre moje problemy które miałem wydają się dzisiaj śmieszne.
Wiem, że jak wrócę z firmy w której aktualnie pracuje na studia to pewno dostanę na łeb, ale co zrobić.
Plan mam taki, że na ten rok będę musiał się skupić tylko na studiowaniu przez duże 's'.
Na trzeci rok studiów wybije na Erasmusa na rok do krajów typu Hiszpania/Portugalia, a potem pozostanie już tylko praca inżynierska.

Magisterki w Polsce wstępnie nie planuje, lecz...
dalsze planowanie jest zbędne, bo ilość rzeczy które zmieniły się w moim życiu w ostatnim czasie były lekko mówiąc nieprzewidywalne.

Najważniejsza rzecz z której zdałem sobie sprawę to, świadomość, że cokolwiek w życiu zrobisz w kwestii przeprowadzki, studiów to zawsze możesz się cofnąć jak coś ci się nie podoba. Stracisz troszkę czasu, ale nie ma tragedii, ważne by być szczęśliwym.

dorvin
CCIE
CCIE
Posty: 1688
Rejestracja: 21 sty 2008, 13:21
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

#14

#14 Post autor: dorvin »

RuFiK pisze:W Polsce problem polega na tym że na przykład praca w sferze budżetowej, ustawa definiuje twoja kategorie zaszeregowania.

Także jak chcemy 100 brutto więcej, studia trzeba mieć.
Zdaje Ci się. Znajomości trzeba mieć.
Żeby trzymać się tematyki forum:
- stanowisko: informatyk, wymagane wykształcenie średnie - mnożnik 0,7-2,5
- stanowisko: starszy informatyk, wymagane wykształcenie wyższe - mnożnik 0,8-3,0

Tak więc możesz w budżetówce mieć studia i zarabiać 3 razy mniej, niż człowiek bez studiów. A na innych stanowiskach widełki są jeszcze szersze. Ja pamiętam z dawnych czasów, jak pracowałem w budżetówce, że widełki na moim stanowisku były od 750PLN do 7500PLN. Oczywiście bez znajomości dostawałem bliżej dolnej granicy.

bonzo2
rookie
rookie
Posty: 12
Rejestracja: 16 paź 2012, 12:02

#15

#15 Post autor: bonzo2 »

Dorzucę coś od siebie, może pomogę Ci w wyborze.
Właśnie jestem po inżynierce i zacząłem dziennie magisterkę (w razie gdyby nie udało się znaleźć odpowiedniej pracy :) ).

Muszę powiedzieć, że w korporacjach np NSN, czy IBM (odnoszę się do Wrocławia) bez wyższego nie przechodzi się HRowskiego odsiewu, nie mówię o stanowiskach typu working student, bądź o znajomościach.
Podczas studiów I stopnia, szukałem pracy z myślą przejścia na zaoczne (miałem kilka chwil zwątpienia), ale większego odzewu nie było, natomiast obecnie (z tytułem) muszę powiedzieć, że sprawa się zmieniła bardzo mocno, dostaję dużo telefonów z zaproszeniem na rozmowę. Moje skille nie zmieniły się jakoś diametralnie, także wnioskuję, że to zasługa papierka.

Osobiście uważam, że bardzo dobrym pomysłem jest, jak już ktoś wspomniał, zacząć dziennie inżynierskie i czegoś szukać (oczywiście, jeśli masz taką możliwość->finanse). Pewnie w trakcie studiów nie dostaniesz jakieś super pracy, bo dla pracodawcy liczy się także Twoja dostępność, ale może akurat. Proponuję też rozejrzeć się za jakimś stażem, jak się sprawdzisz, to może i będzie możliwość zostania w danej firmie.

ODPOWIEDZ