Praca z domu

praca itp

Moderatorzy: mikrobi, garfield, gangrena, Seba, aron

Wiadomość
Autor
mihu
wannabe
wannabe
Posty: 762
Rejestracja: 10 kwie 2006, 10:37
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

Praca z domu

#1

#1 Post autor: mihu »

hejka,

pewnie część z Was ma w umowie o pracę "praca z domu", zastawiałem się jak w takim wypadku rozliczacie czas potrzebny na dotarcie do klienta / oddziału firmy i co zapewnia Wam pracodawca ?
ML
-------------------------------------------------------------------------------------
"Minds are like parachutes, they work best when they are open"

Awatar użytkownika
M@ZuR
wannabe
wannabe
Posty: 58
Rejestracja: 13 lis 2009, 20:21

Re: Praca z domu

#2

#2 Post autor: M@ZuR »

mihu pisze:hejka,

pewnie część z Was ma w umowie o pracę "praca z domu", zastawiałem się jak w takim wypadku rozliczacie czas potrzebny na dotarcie do klienta / oddziału firmy i co zapewnia Wam pracodawca ?
Hmm.. pierwsze slysze o rozliczaniu czasu na dotarcie do klienta. Rozliczam taksowki, loty itp. Jedyne co w teorii pracodawca powinien zapewnic przy pracy z domu to odpowiednie wyposaznie stanowiska pracy.

mihu
wannabe
wannabe
Posty: 762
Rejestracja: 10 kwie 2006, 10:37
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

Re: Praca z domu

#3

#3 Post autor: mihu »

M@ZuR pisze: Hmm.. pierwsze slysze o rozliczaniu czasu na dotarcie do klienta. Rozliczam taksowki, loty itp. Jedyne co w teorii pracodawca powinien zapewnic przy pracy z domu to odpowiednie wyposaznie stanowiska pracy.
zakładam umowę o pracę i w umowie "praca z domu". A lot i czas spędzony w taryfie liczysz ze swojego prywatnego czasu? zakładając: masz 40h tydzień pracy, 8h po stronie klienta dziennie, co już daje kontraktowe 40h, do tego powiedzmy 1.5h w każdą stronę do klienta x2 i x5 dni daje ekstra 15h i właśnie chodzi mi o ten czas, pomijam kwestie że dojazd zajmuje Ci 30 minut lub 0.5 dnia lub więcej, wtedy sprawa jest prosta - pierwsze bierzesz na siebie (zdrowy rozsądek), drugie rozliczasz z dnia pracy.

co do stanowiska pracy to też jest różnie rozumiane, jeden zapłaci Ci za Internet, drugi nic, trzeci zapewni Ci odpowiednie stanowisko pracy
ML
-------------------------------------------------------------------------------------
"Minds are like parachutes, they work best when they are open"

Awatar użytkownika
peper
CCIE / Site Admin
CCIE / Site Admin
Posty: 4931
Rejestracja: 13 sie 2004, 12:19
Lokalizacja: Warsaw, PL
Kontakt:

Re: Praca z domu

#4

#4 Post autor: peper »

Tylko, że kodeks pracy w PL jest nie do końca taki dobry. Kiedyś to analizowałem parę lat temu (kwestia sporu z jednym z byłych pracodawców). Niezależnie od tego czy pracujesz z biura czy z domu w umowie o pracę musisz mieć wpisane miejsce pracy. Z tym faktem wiąże się kilka paragrafów z KP (o ile nic się nie pozmieniało i nic nie przekręciłem to to nadal jest aktualne):
- To miejsce pracy nie może być "Polska" tylko ograniczony terytorialnie adres, o ile pamiętam maksymalnie województwo. Wiąże się to choćby z takimi rzeczami jak płacenie za delegacje krajowe.
- W ramach tego miejsca pracy nikt nie wlicza Ci w czas pracy dojazdu z i do pracy
- Przejazdy do klientów z biura i powroty są z zasady wliczane w czas pracy
- Przejazdy w delegacjach nie muszą być wliczane w czas pracy. Np. jeżeli w ramach wyjazdu służbowego dostaniesz polecenie przewiezienia towarów czy ludzi to jest to czas pracy. Ale jak jedziesz tylko do klienta do innego miasta to nie musi być to twój czas pracy.
- Pracodawca ma prawo powiedzieć Ci, gdzie masz się stawić do wykonywania pracy. Oznacza to, że ma prawo powiedzieć Ci w piątek, że w poniedziałek o 8 masz stawić się do pracy w biurze w Krakowie a mieszkasz w Szczecinie. Niedziela spędzona na podróży nie musi być Twoim czasem pracy, choć oczywiście pracodawca ma obowiązek zwrócić koszty (nie pamiętam jak to ma się do nieprzerwanego odpoczynku gwarantowanego przez kodeks pracy)

Generalnie na prawdę dużo zależy od zdrowego rozsądku, zaufania i sensownego podejścia zarówno przez managera jak i pracownika do tego tematu. Ja z doświadczenia powiem, że jak tu zaczynają się spięcia, kręcenie czy wytykanie sobie paragrafami to jest to ważny symptom, że czas zmienić pracodawcę/pracownika.
Szkoła DevNet: https://szkoladevnet.pl


Facebook: https://www.facebook.com/Piotr.Wojciechowski.CCIE
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/peper
Twitter: https://www.twitter.com/PiotrW_CCIE

"Zapomniałem że od kilku lat wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być
w stu tysiącach jednakowych miast giną jak psy"

hangie
wannabe
wannabe
Posty: 229
Rejestracja: 01 maja 2007, 21:18
Lokalizacja: Londyn

Re: Praca z domu

#5

#5 Post autor: hangie »

U mnie wyglada to podobnie iz czas na podroz ogolnie nie jest wliczany do czasu pracy ale z drugiej strony tez kazdego dnia po 8h nie siedze z zegarkiem w reku ;)
Przyklad z zeszlego tygodnia. Musialem byc u klienta na polnocy Dani w poniedzialek na 9, takze wiekszosc niedzieli spedzilem w podrozy. Czasu tego nie liczylem jako czas pracy.
Z drugiej strony w piatek wyszedlem od klienta o 13 po 4h pracy aby zdazyc na samolot. Mimo to dzien pracy mial ciagle 8h dla mnie.

Inny przyklad. Bylem jakis czas temu na szkoleniu w Izraelu i z racji iz oni pracuja w niedziele mialem caly extra dzien pracy. Z racji na ten fakt dostalem dodatkowy dzien urlopu.

Takze w skrocie trzeba to wziac na zdrowy rozsadek. W Twoim przypadku dojazd 1.5h to dosc dlugo. U mnie jest zasada ze jak masz wiecej niz 80km do klienta to bierzesz hotel i zostajesz na miejscu.
Pozdrawiam
Krzysztof Goławski

mihu
wannabe
wannabe
Posty: 762
Rejestracja: 10 kwie 2006, 10:37
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

Re: Praca z domu

#6

#6 Post autor: mihu »

hangie pisze:U mnie wyglada to podobnie iz czas na podroz ogolnie nie jest wliczany do czasu pracy ale z drugiej strony tez kazdego dnia po 8h nie siedze z zegarkiem w reku ;)
Przyklad z zeszlego tygodnia. Musialem byc u klienta na polnocy Dani w poniedzialek na 9, takze wiekszosc niedzieli spedzilem w podrozy. Czasu tego nie liczylem jako czas pracy.
Z drugiej strony w piatek wyszedlem od klienta o 13 po 4h pracy aby zdazyc na samolot. Mimo to dzien pracy mial ciagle 8h dla mnie.

Inny przyklad. Bylem jakis czas temu na szkoleniu w Izraelu i z racji iz oni pracuja w niedziele mialem caly extra dzien pracy. Z racji na ten fakt dostalem dodatkowy dzien urlopu.

Takze w skrocie trzeba to wziac na zdrowy rozsadek. W Twoim przypadku dojazd 1.5h to dosc dlugo. U mnie jest zasada ze jak masz wiecej niz 80km do klienta to bierzesz hotel i zostajesz na miejscu.

dzięki za info. czyli widzę, że nie jest to ani uregulowane w PL i UK i jak zwykle zdrowy rozsądek i jak się człowiek dogada.

u mnie jest minimum 2h dojazdu w jedną stronę, żeby mieć podstawę do bukowania hotelu.
ML
-------------------------------------------------------------------------------------
"Minds are like parachutes, they work best when they are open"

ronnie
wannabe
wannabe
Posty: 115
Rejestracja: 30 lip 2006, 15:08
Lokalizacja: UK

Re: Praca z domu

#7

#7 Post autor: ronnie »

W UK dodaje się do umowy: od czasu do czasu/sporadycznie pracownik może pracować więcej niż 48h i nadgodziny nie są płatne.

Ja pracowałem przez prawie 2 ostatnie lata jeżdżąc po klientach w Anglii, w Europie i Bliskim Wschodzie. Zależy pewnie wszystko od konkretnego managera, ale zauważyłem, że jak nie upomnisz się to nie dostaniesz żadnych dni do odbioru, mimo, że w tygodniowych raportach czasem jest grubo powyżej 60h pracy. Rozliczane są dojazdy do klienta, noclegi w hotelach itd, ale dojazd do pracy nie. Co ciekawe ci co mają służbowe auto i karty shell to mają dojazdy do pracy gratis.

A jak wygląda w PL kwestia wyżywienia podczas podróży służbowych?

excubitor
wannabe
wannabe
Posty: 72
Rejestracja: 16 cze 2014, 13:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Praca z domu

#8

#8 Post autor: excubitor »

Dieta krajowa ustalona przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wynosi:
- przy diecie pełnej - 30zł,
- przy ryczałcie za nocleg (150% diety pełnej) - 45 zł,
- przy ryczałcie za dojazdy (20% diety pełnej) - 6 zł.

więc można się wyżywić w Maku :)
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-diet ... dsiebiorcy

ODPOWIEDZ