Cisco Certified Architect?

Pytania dt. certyfikacji CCIE oraz CCDE

Moderatorzy: mikrobi, garfield, gangrena, Seba, aron

Wiadomość
Autor
horac

#61

#61 Post autor: horac »

bugi pisze:
horac pisze:hmm, nie wiem czy ogladales video do ktorego podalem link, ludzie przygotowani do egzaminu zdaja za 3 razem max, po za tym video z 2007 roku wiec nie traktuje o nowej sekcji TS, porazek moze byc teraz wiecej i ja tez to rozumiem ze moze sie nie udac z wielu powodow, a co do kwestii wysylanych by nie zdac tylko zapamietac, wyniki ponizej np 10 pkt powinny byc skrupulatnie notowane, bo ja rozumiem nie zdac bo zabraklo 20, 30 pkt bo gdzies sie pomylilo itp, ale zrobic 2 taski na calego laba to chyba wiecej wymaga sie od kandydata na CCIE, a takie przypadki powinny trafiac pod obserwacje i w przypadku gdy znowu ten sam kandydat z podobna iloscia skonczy kolejne 2 egzaminy to jest cos nie halo.
imho, trzeba myśleć o ccie jako egzaminie, za który dostajesz zwykły papier podobnie jak prawo jazdy a czy uzyskasz go w sposób rzetelny czy nie to zależy tylko od Ciebie. Nikt Ci nie zabroni zdawać egzaminu po x razy tak samo jak nikt Ci nie zabroni zdawania egzaminu na prawo jazdy po raz n-ty, a że ludzie kombinują to taka natura i tak życie wszystko weryfikuje ;)

pzdr
offtop: hehe z tymi egzaminami na prawo jazdy to mam juz w ogole odmienne zdanie, dla mnie jak ktos wiecej jak 3 razy nie zda to nie powinien miec mozliwosci przez co najmniej 2-3 lata, bo potem masz na drodze takich niedzielnych kierowcow, jak ja zdawalem 10 lat temu to byla taka Pani co 14 raz podchodzila i tak nie zdala, pewnie za 20 jej sie udalo, ale wez ja spotkaj potem na drodze... to jak z tymi CCIE spotkaj takiego "inzyniera" co za 14 razem zdal, w dniu egzaminu cos wiedzial bo zdal, a tydzien pozniej pusto w glowie.

Awatar użytkownika
manius
CCIE
CCIE
Posty: 823
Rejestracja: 08 wrz 2003, 09:02
Lokalizacja: Leighton Buzzard/UK
Kontakt:

#62

#62 Post autor: manius »

wezcie poprawke na drobny szczegol.
Zdanie laba jest wypadkowa wielu czynnikow z czego wiedza to dopiero polowa, dokladaja sie do tego zmeczenie, stres, ograniczenia jezykowe, chlonnosc materialu na labie i kojarzenie faktow itd. Ja zdalem za 6 tym podejsciem - czy mozna mowic o mnie ze zdawalem metoda 'brute-force' ? Tak naprawde kazde podejscie jest inne, rozne masz nastawienie, rozne zmeczenie i motoryke. Kazdy jest inny - co cie nie zabije to cie wzmocni. Abstrahuje tutaj od ludzi ktorzy tluka glowa w mur, ale wielu jest takich ktorym za kazdym razem brakuje postawienia kropki nad 'i' - czy to czyni z nich 'zlych inzynierow' ?
Najwazniejsze to wyciagac wnioski z zaznanych porazek bo one ucza o wiele bardziej niz zdany egzamin o samym sobie.

takie moje 0.02£
A CCIE does not necessarily make someone a good engineer. NOT having a CCIE does not necessarily make someone a bad engineer (or not as good). All we can do is strive to make ourselves individually better! (SM)

horac

#63

#63 Post autor: horac »

zgadzam sie, na pewno nikt Ci nic zlego nie zarzuci, ale jak slusznie zauwazyles chodzi o przypadki walenia glowa w mur a nie porazki spowodowane stresem, brakiem koncentracji i innymi czynnikami, grunt to byc uczciwym wobec samego siebie

btw gratuluje wytrwalosci w dazeniu do celu.

f2048r
wannabe
wannabe
Posty: 118
Rejestracja: 04 lis 2009, 13:45

#64

#64 Post autor: f2048r »

horac pisze: jak ja zdawalem 10 lat temu to byla taka Pani co 14 raz podchodzila i tak nie zdala, pewnie za 20 jej sie udalo, ale wez ja spotkaj potem na drodze... to jak z tymi CCIE spotkaj takiego "inzyniera" co za 14 razem zdal, w dniu egzaminu cos wiedzial bo zdal, a tydzien pozniej pusto w glowie.
Równie dobrze mozna by napisać "gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem" albo dowolny inny tekst, wartość merytoryczna informacji byłaby podobna.

ODPOWIEDZ